Kultura

Łucja Wiśniewska – „to nase ludowe godanie…”

Łucja Wiśniewska, jest mieszkanką Bostowa Nowego. Wielbiciele folkloru, znają ją, jako członkinię Zespołu Śpiewaczo-Obrzędowego „Sołtyski”. Właściwie nigdy nie było jej po drodze z twórczością ludową, jednak z czasem okazało się, iż to, od czego tak stroniła, zaczęło dawać jej wielką satysfakcję.

Gdy „Sołtyski”, zajęły II miejsce z „Wyskubkiem” podczas Przeglądu Teatrów Wiejskich w Kielcach, wiedziała, że chce pozostać w zespole. Najwyraźniej występ na scenie, utwierdził, ją w przekonaniu, iż to właśnie chce robić. „Wilijo dożynek”, „Swaty”, „Chrzciny w karcmie”, to widowiska obrzędowe, w których występuje. W razie scenicznej „awarii”, potrafi zachować zimną krew, improwizując w taki sposób, iż nikt poza zespołem nie ma prawa tego zauważyć. Za swojego mentora uważa Jana Jóźwika, scenarzystę, scenografa i aktora, również występującego w „Sołtyskach”. Jej zdaniem jest on specjalistę od gwary. Repertuar „Sołtysek” szczególnie przypadł do gustu dyrekcji Teatru im. Osterwy w Lublinie, gdzie chętnie są goszczeni. Ich występy pozostawiają niedosyt, który spowodowany jest obostrzeniami czasowymi. Być może, kiedyś obejrzymy bardziej rozbudowaną wersję ich widowisk obrzędowych.

Wychodząc na scenę, nie czuje tremy i nie mówimy tu o lokalnych przedstawieniach, ale scenie teatru. Zarówno udział w występach obrzędowych z zespołem jak i świętokrzyskie godanie, ocenia jako równorzędne ważne. Dzięki tej symbiozie podnosi warsztat artystyczny oraz zgłębia tajniki nowej pasji, jaką jest gwara.

Jak mówi Pani Łucja śpiewa od zawsze, a ponieważ lubi wyzwania, postanowiła wziąć udział w Buskich Spotkaniach z Folklorem w 2024 r. Wystąpiła z piosenkami „Comber w ogródecku” i „Rośnie w łogrodzie bjało lelijo” zdobywając tam III miejsce. Nie lubi nudy i marazmu. Jako dusza artystyczna, wciąż poszukuje. Ma poczucie humoru i dystans do siebie. Wychodzi z założenia, że im trudniej, tym lepiej.

7 grudnia 2024 r. Pani Łucja Wiśniewska, wzięła udział w XIV Regionalnym Przeglądzie Gadek „To nase ludowe godanie”, który odbył się w WDK w Kielcach. Podczas tego wyjątkowego wydarzenia, gawędziarze z naszego regionu, prezentowali napisane przez siebie opowiadania, oczywiście w gwarze. Prezentowane teksty nie mogły być wcześniej publikowane ani oceniane konkursowo, a ich prezentacja sceniczna nie mogła przekraczać 10 minut. Pani Łucja zaprezentowała napisane przez siebie, wzruszające opowiadanie: „Godka o Helenie i ułanie, co na biołem kuniu jeździeł”. Nadmienię tylko, iż w roku 2023, kiedy to pierwszy raz mierzyła się ze świętokrzyskim godaniem, zdobyła wyróżnienie, co niewątpliwie zmobilizowało ją do dalszej pracy nad sobą oraz pogłębienia wiedzy na temat naszej gwary. Nie ukrywa, iż zachętą dla niej były słowa jurorki – Alicji Trukszyn. Oto fragment opowiadania napisanego na konkurs przez Panią Łucję.

„Historyja ta wydazeła się naprowde. Łopowiadała mi jo moja babcia, jak zem jesce malem dzieckiem beła i ta historyja jes właśnie o ni. Moja babcia od zowdy mieskała we wsi, co się Bostów nazywo, a nozwa jego pochodzi łod błotny drogi i łostów co go ludzie na polach pieleły i na nio rzucały, co by jo wzmocnić i żeby kaluga na ni mniejso beła, bo nijak ni sło furom przejechać. Babcia moja pochodzieli z biedny rodziny. Razem z nio w chałupie beło siedmioro dziecków, a una najstarsi z nich beła, ale tys najrobotnijso dlatego zaciogneła się do roboty we dworze u poństwa dziedziców. Dwór poństwa Karnickich beł na trzeci wsi co się Chybice nazywo. Stoi un niedaleko kościoła Świety Malgorzaty w pieknym parku w którem rosły same ino kaśtany…”. Myślę, iż wielu z Państwa zaciekawił ten fragment. I o ile być może ktoś jest w stanie wymyślać takie historie, to przełożenie ich na gwarę, a potem zaprezentowanie przed jury, zasługuje na szacunek. W rozwijaniu swojej pasji, dopinguje ją zespół.

Myślę, iż wiele osób zdziwił widok, Pani Łucji Wiśniewskiej w sobotnim Teleexpressie oraz TVP3. Mianowicie bez żadnego przygotowania, postanowiła ona spróbować swoich sił w VIII Dyktandzie Gwarowym w Wilkowie. W dyktandzie tym wzięli udział zarówno starsi, jak i młodsi uczestnicy. Nie zabrakło przedstawicieli okolicznych Kół Gospodyń Wiejskich i stowarzyszeń. Dyktando odbywało się w dwu kategoriach i oceniane było przez profesjonalne jury. W kategorii VIP pierwsze miejsce zajęła właśnie mieszkanka naszej gminy – Pani Łucja Wiśniewska. A tak to wydarzenie na gorąco skomentowała laureatka: „Znalazłam w internecie ogłoszenie o tym, że takie dyktando będzie organizowane i spontanicznie podjęłam decyzję o tym, żeby wziąć w nim udział. Można więc, powiedzieć, że trafiłam tutaj całkiem przypadkowo. Lubię posługiwać się gwarą i na co dzień często posługuję się nią w rozmowach z moją mamą. Moja praca nie była bezbłędna, popełniłam cztery błędy, ale jak się okazało, najmniej ze wszystkich piszących”.

Gratulujemy Pani Łucji wszechstronności i osiągnięć. Mamy nadzieję, iż nadal będzie tak wspaniale reprezentować naszą gminę na konkursach i przeglądach. Jednak najważniejsze jest to, iż zarówno ona jak i zespół, w którym działa poprzez kultywowanie i popularyzowanie tradycji ludowych, podnoszą wrażliwość społeczną na słowo, w tym przypadku gwarę. Uczą szacunku do niej, ponieważ to nasza nie tak odległa historia, przywracają to, co jeszcze do niedawna było uznawane za śmieszne i wiejskie. Edukują, udowadniając, iż gmina nasza folklorem stoi…

Jaka jest Twoja reakcja?

Wow!
0
Super!
0
Lubię to!
0
Smutne!
0
Wrr!
0

Może Ci się również spodobać

Więcej w:Kultura

Komentowanie jest wyłączone.